Wakacje w morzu plastiku i oceanie toksyn?

Pływanie ze śmieciami jest już naszą codziennością na wakacjach, a plastikowych odpadów przybywa w zatrważającym tempie. Na całym świecie w ciągu roku ponad 8 milionów ton plastiku ląduje w morzach i oceanach. To tak, jakby wyrzucać do nich co minutę zawartość jednej śmieciarki. Większość z tych odpadów możemy bez problemu zastąpić innymi - niezagrażającymi środowisku. Właśnie rusza wakacyjna kampania Fundacji WWF Polska „Nie dla plastiku”. 

Co nas truje?

Tylko w Polsce zużywamy rocznie 1,2 miliarda słomek, a w całej Unii Europejskiej aż 100 miliardów foliówek i 46 miliardów plastikowych butelek rocznie. Jednorazowe sztućce, talerze, kubki, słomki, butelki, foliowe torebki – służą nam chwilę, a zostają na Ziemi i szkodzą środowisku przez kolejne kilkaset lat. Plastikowe śmieci trafiają do mórz i oceanów, a toksyny, które uwalniają się podczas ich rozkładu, trafiają do łańcucha pokarmowego ryb i owoców morza, aby ostatecznie skończyć na naszych talerzach. Ponad milion zwierząt ginie rocznie przez plastikowe śmieci w morzach i oceanach. Produkty nazywane jednorazowymi, z perspektywy ludzkiego życia są wieczne – tworzywa sztuczne rozkładają się setki a nawet tysiące lat.

Produkcja plastiku wzrosła dramatycznie w ostatnim czasie - w roku 1964 szacowano ją na 15 mln ton, a w roku 2014 już na 311 mln ton. Rocznie każdy mieszkaniec Europy generuje ok. 31 kg śmieci z plastiku, a tylko 30 % z nich podlega recyklingowi. Naukowcy nazywają już światowy ocean plastikową zupą, a nasze czasy – erą plastiku. Czas na zmianę naszych przyzwyczajeń.

Dobra informacja jest taka, że przynajmniej częściowo możemy temu zapobiec, zmieniając nawyki i zastępując plastikowe artykuły, takimi, które nie zagrażają środowisku. „Co roku w wakacje organizujemy kampanię, która zwraca uwagę na inny, związany z okresem urlopowym problem” – mówi Ewa Chodkiewicz ekspert ds. zrównoważonej gospodarki z WWF Polska. „W tym roku skupiamy się na jednorazowych produktach wykonanych z plastiku, które przyczyniają się do gigantycznego zaśmiecania mórz  i oceanów, zatruwają wodę i zwierzęta a co za tym idzie nas samych.”

Czas wakacji to okres wzmożonej „produkcji śmieci”. Poza jednorazowymi naczyniami i sztućcami, kupujemy wiele niepotrzebnych zabawek, które najczęściej zostawimy wracając do domu. Rzeczy te sprawiają radość tylko przez chwilę, a dla środowiska stanowią obciążenie na setki lat. Dzisiaj plastik stanowi 95 % odpadów pływających po Morzu Śródziemnym i leżących na jego plażach. Większość tego plastiku jest wypuszczana do morza przez Turcję i Hiszpanię, następnie przez Włochy, Egipt i Francję. Każdego lata turyści odwiedzający ten region zwiększają ilość śmieci morskich o 40% - wielu z nich to Polacy.

 

Co z tym zrobić?

Zastępować i rezygnować.

Słomki – nie mają żadnej praktycznej funkcji, bez nich napój smakuje tak samo. Można z nich zrezygnować lub zacząć używać słomek wielorazowych i nosić je ze sobą.

Plastikowe butelki (PET) – można używać bidonów, butelek wielorazowych filtrujących wodę z kranu lub wybierać mniejsze zło – napoje w szklanych butelkach.

Jednorazowe sztućce – jeżeli mamy wybór, zawsze korzystajmy z wielorazowych lub nośmy nasz własny zestaw przy sobie.

Foliówki – zastąpmy je wielorazowymi torbami –  nie musimy kilku jabłek czy cytryn pakować do torebki foliowej, którą wyrzucimy zaraz po rozpakowaniu zakupów. Robiąc zakupy
w sklepie, przyklejajmy naklejki z wagi bezpośrednio na owoce i warzywa.

Zabawki – zabierz na wakacje te z poprzedniego sezonu, nie ulegaj potrzebie chwili. Ucz swoje dzieci, że takie zabawki na jeden raz,  to nie tylko niepotrzebne wydatki, ale też odpady, których powstania można uniknąć.

Kampania „Nie dla plastiku” rozpocznie się  27  lipca w kanałach social media WWF Polska.