Walka ze „zbrodniami ekologicznymi” i skuteczniejsze prawo, które uratuje Górki Czechowskie - deklaracje z przedwyborczej debaty WWF Polska w Lublinie

Konfederacja przedkłada zwrot z inwestycji nad koszty ekologiczne, PiS obiecuje współpracę z organizacjami ekologicznymi, ale broni swoich pomysłów dewastujących środowisko, SLD chce „ekologii ponad podziałami” – to deklaracje polityków w czasie drugiej z cyklu dwunastu debat pt. „2050 Polska dla Pokoleń. Jaką przyszłość wybierzesz?”, która odbyła się 10 września w Lublinie. Do debaty WWF Polska zaprosił przedstawicieli i przedstawicielki wszystkich opcji politycznych kandydujących z tego okręgu. Podczas debat mieszkańcy miasta mogli zapytać polityków o plany wyborcze związane z ekologią.

Zaproszenie do dyskusji przyjęli: Jacek Czerniak startujący z listy Lewica - KW Sojusz Lewicy Demokratycznej, Piotr Patkowski z listy Prawa i Sprawiedliwości oraz Jakub Kulesza z ramienia Konfederacji. W roli eksperta wystąpił dr Jarosław Krogulec z Ogólnopolskiego Towarzystwa Ochrony Ptaków (OTOP).

PiS chce rozwijać OZE, Konfederacja – atom, SLD – obiecuje wyjście z węgla.

Pierwszym poruszonym podczas debaty tematem była neutralność energetyczna – w jaki sposób
i kiedy uda się ją w Polsce osiągnąć. Żaden z zaproszonych do dyskusji kandydatów nie podał konkretnego terminu, ale politycy wskazali systemowe zmiany mogące ograniczyć emisje CO2. Jacek Czerniak (SLD) mocno podkreślił, że musimy odejść od produkcji energii opartej na węglu i wstrzymać te inwestycje, które mają funkcjonować na jego bazie. – Powinniśmy opierać naszą energię na odnawialnych źródłach energii, jak biomasa, biogazy i inne – dodał. Z kolei Jakub Kulesza (Konfederacja) uważa, że najlepszym rozwiązaniem jest energetyka jądrowa, która jego zdaniem jest stabilna, nie za droga i czysta. – Jest to zdecydowanie kierunek, w którym powinniśmy podążać, jeśli nie chcemy zniszczyć naszej gospodarki całkowitą likwidacją energetyki węglowej – ostrzegał. W wypowiedzi Piotra Patkowskiego (PiS) padło zapewnienie, że rząd będzie wspierał OZE. Jednak jego zdaniem, aby osiągnąć spadek emisji gazów cieplarnianych potrzebne są skonsolidowane działania na wielu obszarach gospodarki. Jego zdaniem w energetyce trzeba postawić na miks energetyczny, czyli wdrażać rozwiązania ekologiczne, ale jednocześnie nie wycofywać się całkowicie z węgla. W ciepłownictwie powinien funkcjonować program walki ze smogiem; w transporcie – stawiać powinniśmy na elektromobilność; a w rolnictwie - wspierać zrównoważone metody uprawy i hodowli.

Ważnym wątkiem w tym temacie była też kwestia istniejącej kopalni w Bogdance i planów otwarcia kolejnych dwóch kopalni, z czego jedna miałaby powstać w sąsiedztwie obszarów bagiennych w Poleskim Parku Narodowym. Dr Jarosław Krogulec z OTOP, reprezentujący Koalicję Ratujmy Rzeki, ostrzegał przed konsekwencjami – niepokojem społeczności lokalnych, ale też degradacją przyrody np. poprzez tworzenie się zapadlisk.

Czy brak wody w rzekach zatrzyma „rzeczną autostradę” w dolinie Wieprza?

Zagorzałą dyskusję wśród jej uczestników wywołał temat rzek, a szczególnie program PiS zakładający rozbudowę dróg wodnych. - Nie mamy w polskich rzekach tyle wody, aby żegluga była możliwa cały rok. Zmiany klimatyczne i zmiany poziomu wód w rzekach związane z długotrwałymi suszami są faktem. Najlepiej pokazuje to przykład Renu w Niemczech, czy jednej z największych rzek na świecie – azjatyckiej Leny, na której po raz pierwszy w historii wstrzymano w tym roku żeglugę ze względu na brak wody – argumentował przeciw rządowym planom Piotr Nieznański, dyrektor ds. polityki środowiskowej w WWF Polska.  Żegluga śródlądowa wymagająca regulacji rzek nie jest ekologicznym środkiem transportu., a emisje z żeglugi są 3 krotnie wyższe niż z kolei. Zamiast inwestować w żeglugę śródlądową powinniśmy zmodernizować polską kolej i doprowadzić połączenia do każdego powiatu. – dodał.

W nawiązaniu do jego wypowiedzi dr Jarosław Krogulec dodał, że Niemcy walczą z problemem ekologicznym – wydając ogromne pieniądze na poszerzanie dolin rzecznych, re-naturalizują rzeki i próbują doprowadzić je do stanu, jaki my mamy obecnie w Polsce. Pomysłu bronił jednak Piotr Patkowski (PiS) – Transport śródlądowy jest jednym z najmniej emisyjnych transportów i na pewno jest bardziej ekologiczny niż transport drogowy, choć mniej ekologiczny od transportu kolejowego – przekonywał. Dlatego kolej powinna być jego zdaniem uzupełniana przez transport śródlądowy. Jednoznaczna opinia padła ze strony kandydata z SLD: – Jestem zwolennikiem, by zwiększać transport kolejowy, a nie transport rzeczny – powiedział krótko Jacek Czerniak. Również Jakub Kulesza (Konfederacja) był sceptyczny, tym bardziej, że jego zdaniem tego typu projekty nie bronią się ekonomicznie i niosą ogromne zagrożenia ekologiczne.

W tej części dyskusji pojawił się także wątek lokalny – rzeki Bystrzycy, której uregulowanie na odcinku biegnącym przez miasto Lublin mogłoby spowodować powodzie w dolnej części jej biegu, jak prognozował Jakub Kulesza.

PiS obiecuje walczyć ze „zbrodniami ekologicznymi” m.in. nowym kodeksem urbanistycznym.

Podczas debaty aktywnie do dyskusji włączali się jej uczestnicy na sali. Jednym z ważniejszych wątków było prawo, które odgrywa najważniejszą rolę w sprawach ochrony środowiska, ponieważ regulacje prawne są gwarantem odpowiedzialnych działań biznesu i polityków. Tymczasem wskazywano na niedotrzymywanie przez firmy warunków określonych w decyzjach środowiskowych, na wykorzystywanie luk prawnych i na zbyt niskie kary za szkody wyrządzane środowisku podczas realizacji inwestycji. Tu także pojawił się wątek lokalny - Górek Czechowskich w Lublinie, kupionych przez dewelopera, a zasiedlanych przez chomiki europejskie, którym grozi wyginięcie, jeśli inwestycja dojdzie do skutku. Składane do tej pory protesty nic nie dały. Kandydat PiS obiecał wypracowanie, przez najbliższe 4 lata, kodeksu urbanistycznego, który będzie ograniczał powstawanie w miastach inwestycji nie gwarantujących ochrony środowiska.

Pojawiło się też pytanie o program „Czyste powietrze”, który w przekonaniu Piotra Nieznańskiego (WWF Polska) nie jest przyjazny mieszkańcom, bo zbyt skomplikowane wnioski i towarzysząca im biurokracja nie zachęcają do ich składania. Programu bronił Piotr Patkowski (PiS) obiecując uproszczenie wniosków i większą dostępność miejsc (jak siedziby gmin i banków), gdzie będzie można je składać.

Jak pokazuje sondaż dla „Rzeczpospolitej”[1] ochrona klimatu jest dla Polaków drugą najważniejszą sprawą (64 proc.), zaraz po służbie zdrowia. Nasze bezpieczeństwo i warunki życia na terenie Polski stały się dla polityków pilnymi kwestiami w trakcie ogłaszania programów wyborczych przed październikowymi wyborami do parlamentu. Mieszkańcy, którzy przybyli na debatę lub śledzili jej przebieg w mediach społecznościowych (profil „Ekopatrioci” na FB), mogli usłyszeć poglądy polityków na kwestie środowiskowe, by w zbliżających się wyborach świadomie oddać swój głos.

Więcej informacji na www.ekopatrioci.pl

Facebook: https://www.facebook.com/Ekopatrioci/

Transmisje „na żywo” ze wszystkich debat można oglądać na fanpage’u Ekopatriotów. https://www.facebook.com/events/

Kolejne debaty odbędą się:

16 września 2019 r. o godz. 13:00 w Toruniu, w Centrum Kulturalno-Kongresowym Jordanki przy al. Solidarności 1-3, Toruń.

17 września 2019 r. o godz. 13:00 w Gdańsku, w Hevelianum w Wozowni Artyleryjskiej (budynku restauracyjnym), w sali Haxo na 1. piętrze, przy ul. Gradowej 8, Gdańsk.

Patronem medialnym dwunastu otwartych debat Fundacji WWF Polska pt. "2050 Polska dla Pokoleń. Jaką przyszłość wybierzesz?" jest portal Onet.pl.

 

[1] Źródło: Publikacja w serwisie internetowym Rzeczpospolitej https://www.rp.pl/Wybory-parlamentarne-2019/308189967-Sondaz-Jakie-tematy-interesuja-Polakow-przed-wyborami.html

 

 

zdjęcie: Szater